Smaller Default Larger

Odkrywamy Niemcy bez barier

Wakacje bez barier, to wakacje gdzie zwiedzanie , odpoczynek, bądź rozrywka jest dostępna dla osób niepełnosprawnych, w szczególności dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich. Mimo, że wydaje się to mało możliwe, to jednak są takie miejsca w Europie i nie musimy jechać bardzo daleko. Takim znakomitym przykładem będą nasi najbliżsi sąsiedzi - Niemcy. Kraj ten posiada bardzo różnorodną ofertę turystyczną, skierowaną do tej grupy osób. Obok dostosowanej bazy turystycznej ( hotele, trasy, szlaki turystyczne, specjalistyczny transport) wydawane są specjalne katalogi z piktogramami szczegółowo opisujące stopień dostosowania oferty turystycznej. Co ciekawe, opisy uwzględniają różne rodzaje niepełnosprawności: ( osoby na wózkach, niewidome, niesłyszące, niepełnosprawne.

Osobiście mogłam się przekonać o tym wszystkim , uczestnicząc w wyjeździe studyjnym „Niemcy Bez Barier", zorganizowanej przez Niemiecka Centralę Turystyki i jej partnerów reprezentujących regiony Saksonii i Turyngii, w przededniu największych w Europie warsztatów typu B2B branży turystycznej w Kolonii.

Trasa wycieczki przebiegała przez Drezno - Szwajcarska Saksonia ( Park Narodowy)- Erfurt. Zaproszeni zostali przedstawiciele biur podróży oraz dziennikarze zajmujący się turystyką z krajów europejskich oraz Indii, Chin, Brazylii, Izraela, USA. Organizatorzy zgodnie z ideą „Niemcy bez Barier" uwzględnili potrzeby i możliwości osób niepełnosprawnych. Będąc osobą niepełnosprawną ruchowo ( poruszająca się przy pomocy kuli), byłam przykładem w jaki sposób turyści niepełnosprawni są obsługiwani w Niemczech. Przy dłuższych pieszych wycieczkach zapewniono mi wózek inwalidzki wraz z asystentem do pchania wózka. Podczas zwiedzania poszczególnych obiektów, autokar zatrzymywał się w możliwie bliskiej odległości, a trasy dojścia były bezbarierowe.

Podróż do Drezna odbyłam samolotem. Dla mnie był przygotowany pokój bez barier. Z uczestnikami spotkałam się następnego po śniadaniu i rozpoczęliśmy wspólne zwiedzanie miasta z przewodnikiem. Drezno, stolica Saksonii, często zwane „Barokową Florencją" oraz „Wenecją Północy", uważane jest za jedno z piękniejszych niemieckich miast. Jest miastem bardzo łatwym do zwiedzania dla osób na wózkach. Niemal wszystkie atrakcje turystyczne skupione są w pobliżu. Symbolem miasta, które obowiązkowo trzeba zobaczyć jest słynny Zwinger - zespól pałacowy uznawany za jeden z najsłynniejszych w świecie, a w nim słynną galerię starych mistrzów. ON na wózkach wjeżdżają do środka podziemną windą. Również wielką atrakcją turystyczną jest protestancki kościół Najświętszej Marii Panny (Frauenkirchie z charakterystyczną kopułą). Poza wspomnianymi zabytkami, warto zatrzymać się na Placu Teatralnym, przy którym znajduje się budynek słynnej Opery Drezdeńskiej . Oczywiście wymieniłam tylko „ Najważniejsze Perełki Drezna". Drezno, to również miasto poloników. Unia polsko-saksońska pod rządami Augusta Mocnego „ Fryderyka Augusta Rex Polonia" jest najbardziej znanym śladem świadczącym o silnych powiązaniach polsko-saksońskim.

Przerwa na lunch zaplanowana była w kultowej restauracji „Drezno 1900" ( obiekt dostosowany). Saksonia słynie z solidnego jedzenia no i oczywiście piwa. Gorąca (Kartoffelsuppe), wzmocniła wszystkich przed dalszym zwiedzaniem. Przed nami kolejną atrakcją był 1 godzinny rejs historycznym parowcem kołowym. Z pokładu statku mogłam podziwiać stare rezydencje i pałace. Dla osób na wózkach inwalidzkich przeznaczony jest dolny pokład.

W drodze do autokaru zatrzymaliśmy się w przepięknych ogrodach Parku Pillnitz , dawnej letniej rezydencji królów saskich.

Jeszcze wspólne zdjęcie i wsiadamy do autokaru , który nas zawiezie do Parku Narodowego Szwajcarii Saksońskiej . Na parkingu czekał na nas przewodnik -poruszający się na wózku, który oprowadził nas po parku. Na platformie widokowej zwanej Bastai, również dostosowanej dla osób na wózkach, mogliśmy podziwiać pionowe wytwory skalne o niesamowitych kształtach. Płynąca doliną Łaba, w otoczeniu góry potęgowała zapierające dech widoki. Trzeba to zobaczyć.

Jesteśmy z powrotem w autokarze i udajemy się do Twierdzy Königstein. Obszerna winda wykuta w litej skale, w której może się zmieścić nawet samochód, zawozi nas najpierw do kawiarni na pyszne ciasta owocowe i filiżankę dobrej kawy. Ciasto pieczone jest na brytfannie w kształcie dużego koła, a następnie podawane jest w tym naczyniu. Tą samą windą udajemy się na dziedziniec twierdzy. Spacerujemy po murach twierdzy wznoszących się 250 m ponad Łabą, z możliwością podziwiania doskonale zachowanych elementów architektonicznych - bram warownych, zamku i bastionu Jerzego, spichlerza, starych koszarów oraz głębokiej na ponad 150 m studni. Muzeum oferuje trasy przystosowane dla osób z różną niepełnosprawnością. Jest tu bardzo spokojnie. Na terenie twierdzy również znajdują się toalety dostosowane.

Po pełnym dniu wrażeń zjeżdżamy windą na dół na nasz nocleg do aparthotelu w Bad Schandau. Jest to niezwykłe miejsce w 100% dostosowane do potrzeb ON. Do dyspozycji gości jest 29 obszernych pokoi z salonem, balkonem i aneksem kuchennym stosownych zarówno dla osób samotnych, jaki i rodzin. Można również zamówić posiłki w restauracji znajdującej się na terenie hotelu. Ciekawostką są samootwierające się drzwi, działające na przycisk. Dzięki kierownictwu hotelu mogliśmy cały obiekt zwiedzić. Jeszcze wspólna kolacja i wszyscy zmęczeni rozchodzą się do swoich pokoi.

Następnego ranka, po wykwaterowaniu z hotelu, udajemy się do miasta Erfurt stolicy Turyngii . Miasto posiada jeden z najlepiej zachowanych średniowiecznych zespołów staromiejskich. Erfurt słynie przede wszystkim z najstarszego uniwersytetu w Niemczech, na którym studiował Martin Luter. Ciekawostką też jest most Krämerbrücke - na najdłuższej zabudowanej ulicy mostowej w Europie.

Oddziały Niemieckiej Turystyki w tym regionie przeprowadziły kampanię mającą na celu propagow -anie turystyki bez barier. Zwiedzaliśmy centrum sportowe dla ON. Dziennikarze przesiedli się na specjalne wózki inwalidzkie i próbowali rozegrać mecz gry w kosza. Tutaj również znajduje się skromna dostosowana baza noclegowa. Kolejnym ciekawym doświadczeniem było zwiedzenie przyjaznego hotelu bez barier „ Am Luisenpark". Przyjeżdzają tu głównie osoby z niepełnosprawnością intelektualną, ale nie tylko. Hotel przyjmuje również osoby na wózkach. Niektóre pokoje wyposażone są nawet w łóżka elektryczne. Dzień zakończyliśmy integrując się razem w restauracji regionalnej. Jutro ostatni dzień zwiedzania. Po śniadaniu udaliśmy się do EGA Park -Botanicznego Ogrodu, założonego w 1580. Jest on drugim najstarszym ogrodem botanicznym w Niemczech. Można tutaj oglądać różnego rodzaju kompozycje roślin i kwiatów oraz podziwiać przepiękne dywany kwiatowe. Większość terenu jest dostępna dla osób na wózkach inwalidzkich. Dzięki temu, że ogród zwiedzaliśmy wagonikami, nie było to bardzo męczące. Wsiadamy do autokaru i udajemy się do Kolonii, gdzie kończy się nasze zwiedzanie. Wycieczka ta była dla mnie dużym doświadczeniem z punktu widzenia osoby z branży, ale również dowodem na to, że osoba niepełnosprawna może swobodnie zwiedzać, na równi z pełnosprawnymi turystami. Co więcej, nie ona ma się dostosowywać do sytuacji , ale wszystko jest dostosowane do jej niepełnosprawności.

Opracowała:

Małgorzata Tokarska